W niedzielę w stolicy Japonii, Tokio miała miejsce gala Heat 46. W ringu można było zobaczyć dwie legendy japońskiego K-1, Petera Aertsa i Jerome Le Bannera. Weterani ciężkiego K-1 mimo zbliżania się do 50-tych urodzin wciąż rywalizują i niedzielny wieczór w kraju kwitnącej wiśni okazał się dla obu szczęśliwy.

Holender spotkał się w ringu z reprezentantem Brazylii mieszkającym w Japonii, Jairo Kusunokim. Pojedynek na zasadach kickboxingu zakończył się zwycięstwem ‘Holenderskiego Drwala’ przed czasem na skutek niskich kopnięć. Mający już 49 lat na karku Aerts w zeszłym roku rywalizował na gali w Niemczech. Trzykrotny zwycięzca turnieju finałowego ciężkiego K-1 od czasu do czasu bierze udział w galach, mimo że jego wiek wskazuje raczej na sportowego emeryta.

Le Banner rywalizował natomiast na zasadach MMA. Francuski kickboxer spotkał się w ringu z reprezentantem Korei, Kimem Chang Hee i walczył z nim o wiele krócej niż Aerts ze swoim przeciwnikiem. 47-latek potrzebował zaledwie 50 sekund, by zastopować azjatyckiego rywala, tym samym dopisując kolejne zwycięstwo w formule MMA.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here