W piątek 28 sierpnia miała miejsce druga w tym roku gala World Lethwei Championship. W Yangonie, bez obecności widzów, po raz pierwszy został wręczony pas w kobiecej kategorii. Została nią Souris Manfredi, która po czterech rundach pokonała Maishę Katz.

Pojedynek stał na wysokim poziomie, a tempo było lepsze od niejednej walki mężczyzn. Mnóstwo półdystansu, akcji i aktywnego klinczu przez cztery odsłony. Cztery, bowiem Hiszpanka nie przystąpiła do ostatniej rundy ze względu na obrażenia. Katz nie widziała na lewe oko, co było wynikiem m.in. przyjętych uderzeń łokciami. Trzeba przyznać jednak, że padła po ciosach Francuzki dopiero w czwartym starciu. Manfredi w WLC stoczyła trzeci pojedynek i nadal jest niepokonana.

W co-main evencie Somiong Luktupfah pokonał decyzją Artura Te. Mjanmarczyk robił różnicę swoimi kopnięciami, a także wejściami łokciem. Nie zabrakło również celnych uderzeń głową w klinczu. Raz udało się nawet wyliczyć Uzbeka.

Zwrócić należy uwagę na mierzącego niecałe 180 cm Nabila Anane. Algierczyk wygrał decyzją z Saw Phoe Kwarem, a walka była w limicie… do 54 kg! Inna sprawa, że trenujący w Venum Fight Camp Anane ma dopiero 16 lat i raczej nie zostanie w tej kategorii.

Nie będzie dobrze wspominał tego wieczora Tophik Abdullayev, który walczył m.in. na zeszłorocznych tureckich galach King of Kings. Trenujący w Tiger MT zawodnik został szybko zamknięty w narożniku i posłany na deski w wyniku krótkiej kombinacji rękami Omara Mahira. Po wznowieniu pojedynku Belg poprawił szybko prawym prostym i kolanem, kończąc walkę w 1 rundzie.

Wyniki gali WLC 12: Hideout Battle (28 sierpnia, Yangon, Mjanma):

54 kg: Souris Manfredi pok. Maisha Katz przez TKO 4R – o pas
54 kg: Somiong Luktupfah pok. Artur Te przez niejednogłośną decyzję
75 kg: Kristof Kirsch pok. Gligor Stojanov przez decyzję
54 kg: Nabil Anane pok. Saw Phoe Khwar przez decyzję
63,5 kg: Sherzod Kabutov pok. Nakha przez decyzję
67 kg: Omar Mahir pok. Tophik Abdullaev przez KO 1R (prawy prosty i kolano)
57 kg: Myagmarsuren Borkhuu pok. Nur Mohammad przez TKO 4R (kontuzja nogi)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here