TOTALbet

Świetne walki, nowi mistrzowie i niesamowity zwrot akcji w main evencie. W sobotni wieczór 4 wrzesnia w hali Ahoy w Rotterdamie odbyła się gala Glory 78, która była jedną z najlepszych w tym roku na świecie.

TOTALbet

W pierwszej części (Superfight Series) dostaliśmy na początku już mocną pozycję. W konfrontacji Mohammeda Hendoufa i dowołanego krótko przed eventem Robsona Minoto. Brazylijczyk od początku postawił twarde warunki faworyzowanemu Marokańczykowi. Efekt mieliśmy tego taki, że w pierwszej rundzie leżał zawodnik z Brazylii, a na początku drugiej Hendouf. Ostatecznie jednak mieszkający w Brukseli zawodnik położył Minoto ciosem na wątrobę.

Przed jeszcze w pierwszej części poznaliśmy dwóch nowych mistrzów. W przetrzebionej odejściami do ONE kategorii -70 kg posiadaczem pasa został Tyjani Beztati, który wygrał decyzją z Elvisem Gashim. Amerykanin o kosowskich korzeniach radził sobie początkowo dość śmiało, nawet powodując liczenie. Trzeba jednak przyznać, że knockdown był z gatunku „flash” i można było mieć pewne obiekcje do tej decyzji sędzi Kovacovej. Później jednak marokański zawodnik wziął się mocno do pracy i spokojnie nadrobił stracone punkty i nawet doprowadził do knockdownu… znowu mocno dyskusyjnego, bo po haku w krocze. Bez tego nawet jednak Beztati na przestrzeni pięciu rund poradziłby sobie z rywalem.

W drugiej walce o pas Donovan Wisse w rewanżu po raz drugi pokonał Yousriego Belgarouiego. Zawodnik z Surinamu nie dał szans wyższemu rywalowi. Najpierw pod linami mocno podłączył przeciwnika a potem dobił mocnym prawym. Tunezyjczyk zostałby wyliczony wcześniej, ale w Glory nie ma knockdownów na stojąco.

Już w drugiej części Mohamed „Hamicha” Mezouari zapewnił sobie pojedynek o tytuł w kategorii -77 kg, nokautując również dowołanego Vedata Hoduka. Walkę zakończył cios na wątrobę.

Były mistrz Enfusion Levi Rigters lowkickami skończył Tomasa Moznego. Już po pierwszym przyjętym kopnięciu wyglądało, że Słowak będzie miał z tą techniką problemy. Ostatecznie dotrwał do trzeciej rundy. Po czterech liczeniach konfrontacja zakończyła się przez TKO.

Na wojnę poszli były mistrz K-1 Antonio Plazibat i były pretendent do pasa ONE Tarik Khbabez. Po czterech elektryzujących minutach ostatecznie Chorwat znokautował słynącego z agresywnego stylu reprezentanta Maroka.

Dobry, ale mniej taktyczny pojedynek niż za pierwszym razem, dali w rewanżu Alex Pereira i Artiom Wachitow o mistrzostwo do 95 kg. Początkowo Rosjanin wyszedł na mistrza z otwartą przyłbicą, ale skończyło się to tak, że zebrał parę mocnych ciosów na głowę. Dwie pierwsze rundy Pereira świetnie sobie radził, ale z biegiem czasu nie mógł przebić się przez podwójną gardę, a Wachitow coraz lepiej wchodził z kontrami. Co więcej, Brazylijczykowi został odjęty punkt za klinczowanie. Jego uderzeniom brakło też nieco siły. Na skutek decyzji większościowej zawodnik z Kuzzbas MT odzyskał tytuł do 95 kg. Było to pożegnanie Pereiry z kickboxingiem, bowiem w listopadzie zadebiutuje on w UFC.

Na temat sensacyjnego zwycięstwa Arkadiusza Wrzoska z Badrem Harim pisaliśmy już TUTAJ.

Do tego trzeba wspomnieć o bardzo wyrównanym, zakończonym remisem pojedynku Guerrica Billet i Itaya Gershona. Naprawdę dobre były widowiska z udziałem Nordine’a Mahieddine’a i wracającego po dłuższej przerwie Raula Catinasa, oraz Luisa Tavaresa i Felipe Michelettiego. Tavares wygraną zapewnił sobie pojedynek o pas z Wachitowem.

Nie było w zasadzie słabej walki. Jedynym minusem były niezrozumiałe czasem decyzje sędzi Kovacovej, czy to źle oceniającej sytuację pod kątem knockdownów, czy też nie umiejącej zatrzymać zawodników. Punktowi czasami też dziwnie oceniali całe walki, chociaż, na szczęście, nikt raczej nie może czuć się oszukany. Inna sprawa, że wększość pozycji na karcie skończyła się przed czasem.

Wyniki gali Glory 78 (4 września, Ahoy, Rotterdam):
+95 kg: Arkadiusz Wrzosek pok. Badr Hari przez KO 2R (kopnięcie na głowę)
95 kg: Artiom Wachitow pok. Alexandre Pereira przez większościową decyzję – o pas
+95 kg: Antonio Plazibat pok. Tarik Khbabez przez KO 2R (prawy prosty)
+95 kg: Levi Rigters pok. Tomas Mozny przez TKO 3R (4 knockdowny w walce)
95 kg: Luis Tavares pok. Felipe Micheletti przez decyzję
+95 kg: Nordine Mahieddine pok. Raul Catinas przez decyzję
77 kg: Mohamed „Hamicha” Mezouari pok. Vedat Hoduk przez KO 1R (cios na wątrobę)
85 kg: Donovan Wisse pok. Yousri Belgaroui przez TKO 3R (zatrzymanie lekarskie) – o pas
70 kg: Tyjani Beztati pok. Elvis Gashi przez decyzję – o pas
70 kg: Itay Gershon zremisował z Guerric Billet
70 kg: Mohammed Hendouf pok. Robson Minoto przez KO 3R (hak na wątrobę)





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here