TOTALbet

Klub Pretorium Poznań w tym roku awansował do ścisłej czołówki jeśli chodzi o rywalizację amatorską w formułach ringowych z low kickiem. Podopieczni Rafała Gabrysiaka mają za sobą udany rok, którego zwieńczeniem jest tytuł najlepszej ekipy mistrzostw Polski K-1 w Legnicy. Zachęcamy do lektury wywiadu z trenerem Gabrysiakiem, który zdradza co jeszcze czeka Pretorium Poznań.

TOTALbet

Cześć Rafał! W tym roku odnieśliście wielki sukces jako Pretorium. Twój klub został uznany najlepszym klubem mistrzostw Polski K-1. Czy przed samym turniejem, myślałeś że tak może być, czy pozostawało to w sferze cichych marzeń?

Rafał Gabrysiak: Zdobycie tytułu najlepszego klubu w kraju było celem całej drużyny. Już mistrzostwa Polski w formule low kick były dla nas imprezą testową przed MP K1, gdzie niewiele zabrakło do zdobycia tytułu najlepszego klubu imprezy. Na Mistrzostwa Polski K1 jechaliśmy więc zmotywowani do walki o to wyróżnienie, dowodzi tego film na naszym YT, gdzie w trakcie odprawy przed rozpoczęciem turnieju jest jasno omówiony cel wyjazdu. Cała drużyna KS Pretorium wystawiona na MP K1 liczyła 15 zawodników, dwie osoby do pomocy i jednego trenera byliśmy liczną drużyną, ale nie najliczniejszą do świetnego wyniku medalowego przyczynili się w szczególności złoci medaliści debiutujący w formule K1 Jakub Pawelczak (52kg) oraz najlepsza juniorka turnieju Wiktoria Przybylska (56kg) niewiele zabrakło tegorocznemu Mistrzowi Polski w low kicku Mateuszowi Foltynowi, który przegrał finał i skończył turniej z tytułem wicemistrza.

Jak wspominasz drogę, którą przeszedłeś ze swoim klubem, od założenia do tegorocznych MP K-1 w Legnicy? Spodziewałeś się, że tyle czasu potrzeba, by stać się najlepszym klubem w Polsce?

RG: Do miejsca w którym teraz jesteśmy prowadziła dość wyboista droga klub wielokrotnie zmieniał siedzibę i borykał się z różnymi problemami, finalnie dysponujemy świetnym obiektem w pełni przystosowanym do prowadzenia treningów sportów walki oraz do organizowania własnej ligi kickboxingu. Największym kapitałem klubu są jednak jego wychowankowie. Zawodnicy którzy w tym roku wywalczyli turniej najlepszego klubu K1 w kraju rywalizowali już jako kadeci młodsi i starsi w formule Kick Light gdzie zdobywali pierwsze medale. Klub od samego początku stawia na prace z młodzieżą w aspekcie szeroko pojętej kultury fizycznej. Za naszymi obecnymi mistrzami idzie kolejne pokolenie zawodników którzy już w przyszłym roku będą debiutowali w formule K1 i przyczynią się do obrony najlepszego klubu K1 w kraju.

Jak obecnie funkcjonuje klub?

RG: Pretorium posiada szeroką ofertę. W naszym grafiku znajdziesz gimnastykę sportową, trening z odważnikami kulowymi, treningi ze sztangą, oraz fundamentalne dyscypliny dla naszego klubu takie jak BJJ pod dowództwem Adama Wardzińskiego. Klasyczne pięściarstwo pod dowództwem Pawła Ziółkowskiego. Oraz sekcje kickboxingu pod moim skromnym dowództwem. Zajęcia odbywają się od rana do wieczora i nieskromnie muszę przyznać, że sala pęka w szwach.

Jak wygląda proces szkolenia zawodników w Pretorium Poznań, czyli trochę o filozofii kickboxingu wg Rafała Gabrysiaka?

RG: Tak jak wspomniałem wcześniej klub stawia na pracę z młodzieżą większość naszych wychowanków szykuje się do walk amatorskich pod egidą PZKB najmłodsi zawodnicy zaczynają od walki w formule KL z którą w wieku 15 lat na zawsze się żegnają, starsi zawodnicy zaczynają od walk w formule K1 które odbywają się na naszej lidze Rymapł na Fyrtlu lub na Warszawskiej Grandzie organizowanej przez Karola Ładę. Tacy zawodnicy po trzech-pięciu walkach zaczynają reprezentować klub na imprezach centralnych. Co do startów zawodowych to dążymy do tego aby nasi zawodnicy debiutowali zawodowo w wieku 18-19 lat. Prowadzimy obszerne rozmowy z większością znanych nam organizacji o kontraktowanie walk zawodowych dla naszych zawodników. Co do walk na gołe pięści to jeden zawodnik KS Pretorium walczył w tej formule jest to Jędrzej Durski który zdobył Pas organizacji Krwawy Sport. Na chwile obecną nic mi nie wiadomo żeby w tym momencie któryś z naszych zawodników chciałby walczyć w tej formule.

Jaki jest plan rozwoju Pretorium na kolejne lata? Czy może jednak jest już najlepszy klub MP K-1 i teraz można spokojnie osiąść na laurach?

RG: Plany klubu są układne na 10 lat w przód i aktualizowane co roku. Klub dopiero zaczął swoją walkę o hegemonie. Kierunków rozwoju, klubu jest bardzo wiele w zakresie sportowym. Celem jest obrona tytułu najlepszego klubu K1 w kraju oraz zapewnienie walk zawodowych Jędrzejowi Durskiemu, Wojciechowi Urbanowiczowi i Mateuszowi Foltynowi. W zakresie organizacyjnym planujemy dalsze rozwijanie ligi rozpoczęcie nowego projektu cyklicznego turnieju K1 który już teraz mogę powiedzieć odbędzie się 18-20.03.2022 oraz coraz intensywniejszą współpracę z klubem Łukasza Rambalskiego Hunter Gym w zakresie organizacji obozów sportowych.

Rympał na Fyrtlu. Skąd inspiracja, co dodaliście od siebie, jak to wygląda teraz, a jak chcecie żeby wyglądało w przyszłości?

RG: Inspiracją do zorganizowania ligi była Warszawska Granda organizowana przez przyjaciela klubu Karola Ładę nam jednak udało się nadać lidze inny charakter i Poznańską organizację na chwile obecna planujemy organizowanie czterech takich eventów rocznie. Adresowane one są głównie dla początkujących zawodników, również dla klubów niezrzeszonych PZKB. Jednak na lidze można oglądać walki A-klasowych zawodników na bardzo dobrym poziomie, wszystkie nasze zorganizowane wydarzenia można oglądać na naszym kanale klubowym. Pretorium Channel.

Materiał promocyjny klubu Pretorium Poznań.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here