TOTALbet

Łukaszowi Łęczyckiemu nie udało się sięgnąć po tymczasowy pas King of Kings do 65 kg. Reprezentant warszawskiej Garudy przegrał większościową decyzją walkę wieczoru na gali KoK Classic 4 z Matasem Pultarazinskasem. Na karcie pojawiło się kilku innych fajterów ze stołecznego klubu.

TOTALbet

Pojedynek należał do tych które określa się mianem technicznych i które oglądać należy dość uważnie. Podopieczny Dmitrija Kartela wygrał dwie z pięciu rund, ale to było za mało, aby tego dnia zyskać przychylność sędziów. Dwóch arbitrów wypunktowało jednopunktową przewagę Litwina, a jeden wytypował remis. „Kurak” miał lepsze i trudniejsze momenty, ale pierwsza runda nie zwiastowała wyrównanego przebiegu, bowiem „Automatas” wyglądał na przygotowanego perfekcyjnie. Druga odsłona była bardziej wyrównana, ale w trzeciej już przewagę miał Łęczycki. Czwarta była podobna do drugiej, a ostatnie starcie było zdecydowanie najlepszym w wykonaniu zawodnika z Grochowa.

Daniel Szott miał wysoko postawioną poprzeczkę, podejmując byłego pretendenta do tytułu -71 kg Mindaugasa Narauskasa, który wracał do akcji po roku nieobecności. Litwin zaskoczył warszawianina szybkimi wejściami z kombinacjami do półdystansu. Fajter z Kowna liczył na łatwe zwycięstwo, ale „DJ Troll” wykazał się twardą głową i mimo sporej liczby ciosów, jaka spadła na jego głowę, nie miał zamiaru padać na deski. Dodatkowo wszedł w parę wymian z Narauskasem, ale ostatecznie wszyscy sędziowie punktowali rundę dla podopiecznego Mariusa Misiunasa.

W walce bokserskiej Denis Makowski przegrał niejednogłośnie przegrał z wracającym do zawodowych pojedynków Ovidijusem Jurginasem. Trzeba przyznać, że starcie było dość wyrównane, ale w ostatniej odsłonie zawodnik Genesis pokazał się z rewelacyjnej strony. Toteż ocena 30:29 na korzyść Litwina było niezłą abstrakcją. Ogólnie na gali punktowi sporo rund oceniali na remisowe. Można było poczuć się jak w Japonii.

Filip Rządek, który nie miał na galach KoK szczęścia do sędziów, tym razem zasłużenie wypunktował Andriusa Teberę. Litwin próbował zaskoczyć weterana polskiego MT agresją i nieszablonowymi technikami jak obrotowe kopnięcia, ale tego dnia się tego nie udało zrobić. Poza tym reprezentant gospodarzy kończył pojedynek z mocno okopaną nogą.

Ze świetnej strony pokazał się Oleg Mosznin, który dał bardzo dobrą walke z Samuelisem Sorochovasem. Mistrz Białorusi K-1 rules przez większość walki był nieuchwytny dla byłego gimnastyka sportowego. Litwin jednak cały czas parł do przodu z uniesioną podwójną gardą. Dużą różnicę zrobiły ciosy na tułów w wykonaniu Mosznina. Na końcu zawodnik Garudy dostał większościową decyzję, czym przybliżył się do pojedynku o tytuł w nowo utworzonej kategorii do 60 kg.

Wyniki gali Kok Classic 4 (12 listopada 2020, Olita):

65 kg: Matas Pultarazinskas pok. Łukasz Łęczycki przez decyzję (większościowo)
93 kg: Reinis Porozovs zremisował z Paulius Mitkus
73 kg: Mindaugas Narauskas pok. Daniel Szott przez decyzję
85 kg: Ovidijus Jurginas pok. Denis Makowski przez decyzję (niejednogłośnie) – boks
69 kg: Filip Rządek pok. Andrius Tebera przez decyzję (niejednogłośnie)
70 kg: Gustas Dimsa pok. Armin Riedl przez decyzję

90 kg: Erikas Golubovskis pok. Vadim Valuev przez TKO 1R (uderzenia w parterze) – MMA
65 kg: Oleg Mosznin pok. Samuelis Sorochovas przez decyzję (większościowo)
78 kg: Deividas Deividavicius pok. Klaidas Lukasevicius przez poddanie 1R (gilotyna) – ZST MMA
90 kg: Mantas Janisius pok. Justinas Maurinas przez KO 2R (lewy sierp)
77 kg: Dovydas Dimsa pok. Danyla Mattiukov przez decyzję
65 kg: Danas Antatavicius pok. Benas Sorochovas przez decyzję

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here