Organizacja King of Kings po odwołaniu dużej gali w Wilnie wraca z następnym eventem z serii KoK Classic, który odbędzie się 12 grudnia. Nie wiadomo jeszcze gdzie dokładnie, ale znamy już pierwszy ogłoszony pojedynek. Wystąpi w nim Łukasz Łęczycki. Reprezentant warszawskiego Garuda Muay Thai Gym jako pierwszy zawodnik z Polski będzie miał okazję powalczyć o pas KoK. O tymczasowy pas wagi do 65 kg zmierzy się z Matasem Pultarazinskasem.

Obaj zawodnicy spotkali się we wrześniu na KoK Classic 3 w Wilnie. Wówczas sędziowie wypunktowali remis. Tamto starcie odbyło się na dystansie 3×2 min, w dwunastouncjowych rękawicach. Tym razem czeka nas walka w mniejszym sprzęcie (10 OZ) i z trzyminutowymi rundami. Zwycięzca spotka się w walce unifikacyjnej z Pokiem Biilem, który jest posiadaczem właściwego pasa do 65 kg.

Na tegorocznej gali w Helsinkach o tytuł w kategorii do 85 kg miał walczyć Dawid Mirkowski, ale mistrz Daniel Forsberg niedługo przed galą wypadł z rozpiski.

Pultarazinskas był trzykrotnie zestawiany z Dovydasem Rimkusem, ale za pierwszym razem “Automatas” odniósł kontuzję na zawodach IFMA, a potem dwukrotnie odwoływano galę w Wilnie. Wrześniowa walka z Łęczyckim była dla Litwina powrotem po prawie rocznej absencji.

“Kurak” to uczestnik gal King of Kings od kilku lat. Podczas letnich eventów wrócił do organizacji remisując z Eduardsem Misinsem, oraz Pultarazinskasem. Do tego dodać trzeba porażkę w profesjonalnym debiucie bokserskim przeciwko Evaldasowi Petrauskasowi. W ostatnim występie na Wirtuoz Challenge Special Edition 10 października wziął ofertę walki z Michałem Benbenem na ostatnią chwilę i przegrał przez decyzję.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here