W poniedziałek, 20 stycznia w Mudon w Myanmar miało miejsce zakończenie trzydniowego maratonu lethwei. W walce wieńczącej trzy eventy jedna z największych gwiazd boksu birmańskiego, Tun Tun Min spotkał się w ringu z irańskim zawodnikiem Muay Thai, Keivanem Soleimani. Po pięciu rundach walki na tradycyjnych zasadach pojedynek zakończył się remisem.

Tun Tun Min to były mistrz LWC-1 oraz złoty medalista igrzysk południowowschodniej Azji w Muay Thai z 2013 roku. Uznawany przez ekspertów zajmujących się boksem birmańskim za jednego z najlepszych zawodników bez podziału na kategorie wagowe fighter trzykrotnie walczył z największą gwiazdą lethwei na świecie, Davem Leduciem. Wszystkie trzy walki należą do pozycji obowiązkowych dla fanów boksu birmańskiego i są powszechnie uznawane za najtrudniejsze dla kanadyjskiego czempiona.

Irańczyk Keivan Suleimani jest znany ze swoich zwycięstw w organizacji Super Muay Thai Promotions. To właśnie na ich galach wygrywał z byłym mistrzem stadionu Lumpinee, Yodpayakiem Sitsongpeenongiem i Chokdee SuperMuay. Dla Irańczyka była to trzecia walka bez rękawic na zasadach tradycyjnego lethwei. Wcześniej mierzył się z Saw Gaw Mu Do i Shwe Yar Man i zremisował w obydwu pojedynkach. Trenujący w Tiger Muay Thai na Phuket zawodnik z bliskiego wschodu jest kolegą klubowym wspomnianego Leduca, który pomagał mu w przygotowaniach do walki z Tun Tun Minem.

Pojedynek przebiegał pod dyktando reprezentanta gospodarzy, który karcił rywala kombinacjami pięściarskimi dodając do tego uderzenia głową. Zwłaszcza ciosy podbródkowe reprezentanta gospodarzy zrobiły robotę w tym pojedynku. Irańczyk nie miał sposobu, by bronić się przed nimi. Zawodnik Muay Thai odgryzał się pojedynczymi uderzeniami i kopnięciami, przypominając o swojej obecności w walce. W piątek rundzie próbował kraść cenne sekundy, gdy mocno zmęczony szukał technik z wyskoku i po obrocie. Ostatecznie żaden z zawodników nie znalazł się na macie i walka zakończyła się remisem, co na zasadach tradycyjnych lethwei oznacza, że pojedynek nie skończył się nokautem. Poniżej jeszcze skrót walki, jaki przygotował miejscowy oddział telewizji Canal+ Sport.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here