Kolejną walką Badra Hariego żyje niemal każdy fan kickboxingu. Uwielbiany i nienawidzony na całym świecie Marokańczyk wydaje się na dobre wracać do rywalizacji sportowej, a w kolejnej walce zmierzy się z uznawanym za numer jeden w rumuńskiej wadze ciężkiej, Bennym Adegbuyim. Według byłego promotora Rumuna, sam zawodnik musi sobie uświadomić, że stoi przed życiową szansą i za wszelką cenę nie może wypuścić jej z rąk.

Zajmujący się obecnie głównie produkcją filmową, Eduard Irimia wcześniej promował w swojej ojczyźnie kickboxing pod brandem Superkombat. Znany promotor w wywiadzie dla jednego z rumuńskich serwisów internetowych tak odniósł się do walki swojego byłego podopiecznego z legendarnym Marokańczykiem:

– Ten pojedynek jest najważniejszą walką w całej karierze Benny’ego. Dla niego to jest życiowa szansa i musi dać z siebie wszystko w tym boju. Moim zdaniem nie będzie miał już szansy pojedynkowania się z tak wielką gwiazdą jaką jest Badr Hari. To właśnie Marokańczyk i jeszcze Daniel Ghita są ostatnimi Mohikanami, którzy rywalizowali w latach świetności ciężkiego K-1 w Japonii. – skwitował rumuński promotor.

Adegbuyi jest uważany obecnie za jednego z najlepszych kickboxerów w wadze ciężkiej. Dwukrotnie stawał w szranki z dzierżącym mistrzowski pas królewskiej dywizji Glory, Rico Verhoevenem. Po dwóch porażkach z holenderskim czempionem postanowił zacząć trenować z Rico w myśl zasady, że jeśli nie można kogoś pokonać, to trzeba się do niego przyłączyć.

Walka Badr Hari vs Benny Adegbuyi będzie jedną z atrakcji gali Glory, która jest zaplanowana na 20 czerwca w Rotterdamie. W Polsce organizacja jest pokazywana przez telewizję TVP Sport.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here