Z uwagi na postępującą drugą falę zachorowań na COVID-19 i wdrażanie przez lokalne samorządy na Litwie kolejnych obostrzeń, organizacja King of Kings nie zrobi w tym roku flagowej imprezy w Wilnie.

Obecnie w trzynastu regionach wdrażane są lokalne lockdowny. Stolicy na ten moment to jeszcze nie dotyczy, ale z uwagi na niepewną przyszłość postanowiono odpuścić. Dyskutuje się również nad wprowadzeniem pełnego zamknięcia kraju, wzorem tego, co działo się wiosną.

Nową datą jest 24 kwietnia. Bilety zakupione na wcześniejsze terminy zachowują swoją ważność. Do końca roku litewski promotor ma zamiar zrobić jeszcze jeden event, najprawdopodobniej bez żadnej publiczności. Więcej szczegółów na ten temat wkrótce.

Dużą, numerowaną galę w Siemens Arenie próbowano w 2020 zorganizować 3-4 razy, ale za każdym razem plan nie wypalał. Głównym pojedynkiem miała być konfrontacja Dovydasa Rimkusa i Matasa Pultarazinskasa. Z głównych gal King of Kings odbyły się tylko dwie – w Helsinkach i (nie bez przeszkód) Tallinnie. Poza tym trzeba do tego dołożyć trzy letnie eventy z cyklu KoK Classic i licencjonowane gale w Kazachstanie oraz Bośni.

Najbliższa impreza KoK w Sarajewie w sobotę 31 października. Transmisja od 19:00 w Fightboksie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here