TOTALbet

Były mistrz Glory w wadze piórkowej, Gabriel Varga został zwolniony z amerykańskiej organizacji Bellator. Pochodzący z Kanady zawodnik ostatnio rywalizował na zasadach MMA w dywizji piórkowej, w której zanotował bilans 1-1. Tym, samym od ponad miesiąca zostaje wolnym agentem i czeka na propozycję kolejnych walk.

Varga wywalczył mistrzowski pas Glory w limicie do 65-ciu kg podczas gali Glory 20 w Dubaju w 2015 roku. Pokonał wtedy jednogłośną decyzją sędziów Mosaba Amraniego, tym samym zapewniając sobie wakujące trofeum. Już w kolejnej walce musiał jednak je oddać na rzecz Serhieja Adamczuka z Mike’s Gym. Ukrainiec pokonał Kanadyjczyka na punkty podczas Glory 25 w Mediolanie. Osiem miesięcy później na Glory 32: Virginia los się odwrócił i to Varga pokonał Adamczuka odbierając mu pas. Ostatecznie Kanadyjczyk stracił trofeum przegrywając z Robinem van Roosmalenem w Denver na gali Glory 34. Po tamtej porażce podpisał kontrakt z Bellatorem.

W organizacji prowadzonej przez Scotta Cookera stoczył najpierw dwie walki, a następnie pokonał legendę amerykańskiego Muay Thai, Kevina Rossa na Bellator Kickboxing 10. To właśnie po zastopowaniu Rossa w stolicy Italii został mistrzem Bellator Kickboxing w wadze piórkowej. Tytułu bronił dwukrotnie, rozprawiając się z dwoma Włochami na galach w ich ojczyźnie. Co ciekawe w ramach Bellator Kickboxing nie walczył ani w Kanadzie, ani w Stanach Zjednoczonych.

Obecnie Varga czeka na propozycje od Glory bądź ONE Championship, bowiem chciałby kontynuować karierę w kickboxingu. W przerwach między walkami został youtuberem, ale daleko mu do popularności Tomasza Sarary. Posłuchajcie sami, co powiedział o obecnej sytuacji.

Poprzedni artykułRozkład jazdy czyli z kopa w weekend (18-20 czerwca)
Następny artykułMFC powraca 2 października

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here