Kolejny świetny event dostarczył nam stójkowy projekt organizacji Oktagon. Na UNDG: Last Man Standing po raz kolejny przekonaliśmy się, że walki stójkowe w małych rękawicach przy odpowiedniej obsadzie są przyszłością. W ośmioosobowym turnieju do 70 kg triumfował jeden z faworytów Milan Pales. Zaprezentowali się również weterani z Czech i Słowacji tacy jak Tomas Hron i Vladimir Moravcik.

Zacznijmy od zasad, bo zostały one nieco zmienione w porównaniu z tymi obowiązującymi na zeszłorocznej serii gal. Skupiono się zdecydowanie na stójce i wyeliminowano możliwość sprowadzeń do parteru z poddaniami w pozycji stojącej. Reguły były zbieżne z MT z jednym wyjątkiem. Uczestnicy drabinki dopiero w finale mogli użyć łokci.

Organizatorzy niedługo przed eventem ogłosili dodatkowo nie jeden, a dwa pojedynki rezerwowe, co potem, jak się okazało, uratowało cały turniej. Najpierw Andrej Simkulic pokonał Jana Pajtasa po czterech rundach. „Pajty” po dwóch odsłonach przegrywał, ale uratował go knockdown po prawym sierpie w kontrze na kopnięcie. W rundzie dodatkowej Pajtas próbował tego samego, ale nadział się na kolano, co zapewniło wygraną Simkuliciowi.

Po bardzo szybkim drugim rezerwowym, zakończonynm decyzją pojedynku Ladislav Kristufek wygrał ze Stefanem Meszarosem. O ostatecznym rezultacie zadecydowało liczenie, gdy Kristufkowi udało się zamknąć przeciwnika na siatce.

Przyszła pora na ćwierćfinały. W pierwszym mistrz świata WAKO Vaclav Sivak sprawił dużą niespodziankę wygrał z weteranem Glory Baileyem Sudgenem. Zawrotne tempo i ciągła ofensywa w wykonaniu obu zawodników dały wspaniały pojedynek i jeden z najlepszych w tym roku. To mógłby być spokojnie finał.

Michal Krcmar nie był w stanie wziąć udziału w zeszłorocznym turnieju, ale w tym roku chociaż trochę sobie odbił. Zawodnik, który rywalizował m.in. z Buakawem, swoim MT zapewnił sobie wygraną nad byłym fullcontactowcem Vladimirem Lengalem. Kopnięcia, klincz w 2 i 3 rundzie były najważniejsze w kontekście awansu.

W meczu do jednej bramki mistrz Enfusion Cage Events Milan Pales mocno przeczołgał Carstena Ringlera, powodując liczenie w pierwszych trzech minutach, a w kolejnej odsłonie Niemiec został poddany przez narożnik.

Najmniej emocji przyniosło ostatnie starcie ćwierćfinałowe, gdzie zmierzyło się dwóch fajterów z dużym doświadczeniem z walk w Tajlandii, co było też widać w trakcie. Marc Dass Rey przez decyzję pokonał Marco Novaka. Rey i Sivak nie przystąpili do kolejnych walk z uwagi na kontuzje.

W pierwszym superfighcie doświadczony (Glory, Tatnieft, FFC) Teo Mikelić nie dał się zepchnąć rosłemu Andreasowi Cechovsky’emu. Chorwat cały czas był skuteczny przede wszystkim dzięki technikom pięściarskim i dostał zasłużoną decyzję.

Monika Chochlikova wypadła z rozpiski z powodu pozytywnego testu na COVID-19, więc zastąpiła ją Viktorie Bulinova. Wicemistrzyni świata IFMA początkowo radziła sobie zaskakująco dobrze w starciu z Klarą Strnadovą, ale im dłużej trwała walka, tym bardziej Strnadova przejmowała kontrolę. Jej znakiem rozpoznawczym były wejścia łokciami, ale również kopnięcia frontalne na głowę, które kilka razy doszły do celu. Ostatecznie Strnadova wygrała jednogłośnie.

Melvin Mane mógłby spokojnie zgarnąć bonus za nokaut wieczoru. Czech skracającym dystans długim prawym prostym w drugiej rundzie potraktował Patrika Krizana, który opuścił klatkę na noszach.

W półfinale Michal Krcmar podjął agresywnie walczącego Ladislava Kristufka, który wszedł z drugiej walki rezerwowej. Mały kamyczek do ogrodu? Obaj reprezentują praski Lanna Gym i gdzieniegdzie widać było że mogliby pójść za ciosem, czy podkręcić tempo, ale się na to nie decydowali. Z drugiej strony to dosyć rozsądna decyzja w kontekście finału. Parę bomb w tym pojedynku było, ale… no właśnie. Krcmar okazał się solidniejszy i znalazł się w walce wieczoru.

Drugi półfinał to konfrontacja Milana Palesa z Andrejem Simkuliciem. „Minci” cały czas naciskał przeciwnika, ale zarazem dobrze wiedział, kiedy należy się oddalić. W drugiej rundzie Pales trafił frontem na korpus i z opóźnionym zapłonem Simkulić zwinął się i padł na deski.

Walka Sebastiana Fapso z Matejem Kozubovskym była z pewnością jedną z najlepszytch tego wieczoru. Fapso, były uczestnik gali Makowskiego, już w pierwszej odsłonie dwa razy spowodował knockdown i wydawało się, że ma przeciwnika na widelcu. Nic z tych rzeczy. Fapso poczuł się na tyle pewnie, że zaczął bawić się w pięściarza i sporo rotował głową i tułowiem. Kozubovsky dobrze go trafił i sędzia zaczął liczyć. W trzeciej rundzie Fapso przeżywał bardzo trudne momenty, będąc w głębokiej defensywie. Nieoczekiwanie jednak wyprowadził kontrę, po której rywal „zatańczył”, co oznaczało kolejny knockdown. Kozubovsky podniósł się błyskawicznie i chciał odpowiedzieć, ale czasu już nie starczyło. Po szalonym pojedynku decyzję dostał Fapso.

Zawiódł Tomas Hron, który po czterech rundach przegrał z brązowym medalistą MŚ WAKO Strahniją Mitriciem. Niepozornie wyglądający Serb przez całą walkę świetnie używał łokci. Posłał też raz legendarnego „Rattlesnake’a” na deski. Hron starał się odpowiadać, ale można odnieść wrażenie, że sędziowie dali mu drugą szansę, orzekając dodatkowe trzy minuty. Te wyglądały bardzo podobnie, ale jeden punktujący i tak widział ją dla Czecha. Na szczęście dwóch pozostałych przyznało wygraną Serbowi, który jest największym odkryciem i sprawcą niespodzianki porównywalnej (a może nawet i większej) do pokonania Sudgena przez Sivaka.

Na wysokości zadania stanął Vladimir Moravcik, który najpierw w konfrontacji z Igorem Danisem wykorzystał swoje muay thai, a potem skończył robotę ciosem na wątrobę.

W finale ani Milan Pales ani Michal Krcmar nie forsowali tempa, ale decydująca wydaje się być sytuacja z 2. rundy, gdy Pales zszedł z linii kopnięcia frontalnego i wyprowadził kontrę ciosem sierpowym. „Minci” w ten sposób wygrał całą drabinkę.

Wyniki gali Oktagon Underground: Last Man Standing (27 lutego, Zoner Bobyhall, Brno):

70 kg: Milan Pales pok. Michal Krcmar przez decyzję – finał turnieju
77 kg: Vladimir Moravcik pok. Igor Danis przez KO 1R (hak na wątrobę)
100 kg: Strahnija Mitrić pok. Tomas Hron przez niejednogłośną decyzję (runda dodatkowa)
80 kg: Sebastian Fapso pok. Matej Kozubovsky przez decyzję
70 kg: Milan Pales pok. Andrej Simkulic* przez KO 2R (frontkick) – półfinał turnieju
70 kg: Michal Krcmar pok. Ladislav Kristufek* przez decyzję – półfinał turnieju
95 kg: Melvin Mane pok. Patrik Krizan przez KO 2R (prawy prosty)
54 kg: Klara Strnadova pok. Viktorie Bulinova przez decyzję
75 kg: Teo Mikelić pok. Andreas Cechovsky przez decyzję
70 kg: Marc Dass Rey pok. Marco Novak przez decyzję – ćwierćfinał turnieju
70 kg: Milan Pales pok. Carsten Ringler przez TKO 2R (ręcznik z narożnika) – ćwierćfinał turnieju
70 kg: Michal Krcmar pok. Vladimir Lengal przez decyzję – ćwierćfinał turnieju
70 kg: Vaclav Sivak pok. Bailey Sudgen przez decyzję – ćwierćfinał turnieju
70 kg: Ladislav Kristufek pok. Stefan Meszaros przez decyzję – walka rezerwowa turnieju
70 kg: Andrej Simkulić pok. Jan Pajtas przez decyzję (runda dodatkowa) – walka rezerwowa turnieju

*ZAWODNIK Z WALKI REZERWOWEJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here