Jeszcze do niedawna wydawało się, że Cor Hemmers jest najpotężniejszą osobą w świecie kickboxingu. Niedawno okazało się, że słynny trener opuścił organizację Glory, a jego najsłynniejszy podopieczny, Marat Grigorian podpisał kontrakt z ONE Championship. Holender we wpisie w mediach społecznościowych odniósł się do swojego obecnego statusu związengo z Glory Kickboxing.

– W odpowiedzi na zalew plotek po artykule, który ukazał się na stronie fightsportinfo.nl poczułem potrzebę wyjaśnienia mojej relacji z Glory. Kilkanaście dni wcześniej poinformowałem, że przyjąłem rolę starszego doradcy/ambasadora w nowym Glory. Żaden kontrakt nie został podpisany i w świetle tych zmian i restrukturyzacji postanowiłem się jeszcze wstrzymać z podpisem. Chcę poczekać i przekonać się, jak nowe Glory będzie działać, jak będą wyglądały jej struktury i czym się stanie. Przyszłość niesie kilka opcji i w kolejnych miesiącach przemyślę swoje stanowisko w kwestii udziału w nowym Glory. Cokolwiek się stanie dalej będę oddawał się temu pięknemu sportowi i zawodnikom. Chciałbym podziękować Pierrowi Andurandowi za okazane mi zaufanie i pomoc w wywindowaniu sportu na taki poziom, jaki jest obecnie. Jeśli Glory znajdzie się w tym samym miejscu to zawsze będę do dyspozycji. – skwitował Hemmers.

Jak widać Hemmers nie wyklucza swojej działalności w nowych strukturach ale nawet on nie wie jak Glory będzie wyglądać. Wiemy tyle, ile pojawiło się w mediach. Czyli, że spółka powstała w Wielkiej Brytanii i ma zaplanowane dwie gale w październiku. Samo oświadczenie słynnego trenera nie pozwala nam myśleć optymistycznie o przyszłości organizacji. Jak zwykle czas zweryfikuje pracę nowych właścicieli i czy Glory ma jeszcze sens istnienia w światowym kickboxingu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here