Gwiazda światowych ringów, Badr Hari zabrał głos w sprawie koronawirusa. Marokański gwiazdor planował przygotowywać się do walki z Bennym Adegbuyim na Glory ale jak wiemy z gali raczej nic nie wyjdzie. Jak się okazuje zawodnik Mike’s Gym jest coraz bardziej głodny kickboxingu w czasie pandemii.

– Ostatnie trzy miesiące były bardzo bolesnym doświadczeniem. COVID i związana z nim izolacja były trudnym testem, który wymagał od nas życiowych umiejętności. Musieliśmy sobie poradzić z przeciwnościami, których wcześniej nie było w naszym życiu. To tylko wzmocniło lub osłabiło ludzi w zależności od ich nastroju i nastawienia. Dla wielu zawodników brak perspektywy walki może być przyczyną regresu. Mi ta sytuacja uświadomiła jak jestem sfokusowany na kickboxing, jaki głód walki odczuwam i jak kocham ten sport. Po odwołaniu wszystkich wydarzeń sportowych postawiłem sobie za cel powrót po kryzysie w najlepszej formie. To była jedyna droga, by codziennie dalej się starać. Myślę, że powoli zbliżamy się do światełka w tunelu. Najważniejsze to wyciągnąć lekcję z tych wydarzeń. Wykorzystajmy to by zaszokować świat. – napisał na swoim instagramie Badr Hari.

Marokańczyk miał zaplanowaną walkę z byłym pretendentem do mistrzowskiego pasa Glory w wadze ciężkiej. Walka z Benjaminem Adegbuyim miała się odbyć 20 czerwca ale z wiadomych przyczyn została przeniesiona na jesień. Obecnie trwają zmiany restrukturyzacyjne w organizacji i nie wiadomo, czy w ogóle dojdzie jeszcze do jakiejś gali. Czekamy na informacje dotyczące przyszłości światowego giganta oraz największych gwiazd kickboxingu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here