TOTALbet

Ukrainiec, Artur Kyshenko wciąż nie wychodzi do ringu. Mieszkający w Hiszpanii weteran K-1 MAX narzeka na brak godnych rywali i propozycji. Po kilku walkach w Chinach z mniej znanymi rywalami, ukraiński fighter znów obrał na cel fighterów Glory. Tym razem wyraził chęć walki z mistrzem w wadze do 77 kg, Cedriciem Doumbe.

TOTALbet

Pozostający nieaktywny od ponad półtorej roku kickboxer ma obecnie passę 20 zwycięstw bez porażki. Ostatni raz poczuł jej smak podczas gali Glory 14 w chorwackim Zagrzebiu. Pogromcą Artura okazał się wtedy Ormianin, Karapet Karapetyan, zwyciężając z Kyshenką na pełnym dystansie. Zaraz po tamtej przegranej Ukrainiec spotkał się z Radosławem Paczuskim na gali KOK w Gdańsku i rozpoczął serię zwycięstw. W pokonanym polu pozostawił min. mistrza Glory w dwóch kategoriach wagowych, Alexa Pereirę, słynnego białoruskiego mistrza Muay Thai, Dmitry Valenta czy francuskiego weterana, Yohana Lidona. Na instagramie fani pytają go o potencjalny rewanż z czempionem z kraju kawy i walkę z Cedriciem Doumbe, Oto odpowiedź Artura:

  • Czy zawalczę z Cedriciem Doumbe lub Alexem Pereirą? Ostatnio otrzymuję masę takich zapytań. Dzisiaj odpowiem na nie. Po pierwsze nie jestem zainteresowany rewanżem z Brazylijczykiem. Pokonałem go przez TKO w trzeciej rundzie kilka lat temu, a teraz on walczy w innej kategorii wagowej niż ja. Nie sądzę, że uda nam się skrzyżować jeszcze rękawice. Gdy jednak mówimy o Cedricu, to przed oczami staje mi gość, który w kółko rozpowiada jaki dobry nie jest. Powiem szczerze, że chciałbym sprawdzić słuszność jego słów. Jak pewnie wiecie, przez ostatnich pięć lat nie przegrałem pojedynku, walcząc z różnymi przeciwnikami w różnych organizacjach. Zdecydowanie jestem gotowy spotkać się z Doumbe. Oficjalnie apeluję do organizacji Glory: skontaktujcie się ze mną, bym zawalczył z waszym numerem jeden, Doumbe. Ja jestem gotowy, a wy? – napisał Ukrainiec.

Panowie nie spotkali się jeszcze w ringu. Doumbe właśnie zakończył rywalizację z Murthelem Groenhartem. Francuz odprawił rywala z Surinamu przed czasem na ostatniej gali Glory. Zawodnik trójkolorowych jest niepokonany od blisko trzech lat. W marcu 2018 roku został pokonany przez Alima Nabieva niejednogłośną decyzją sędziów. Co ciekawe rok i trzy miesiące później znokautował Azera w drugiej rundzie, w obronie mistrzowskiego pasa Glory.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here